Archiwum
Kwiecień 2006
Maj 2006
Czerwiec 2006
Lipiec 2006
Wrzesień 2006
Listopad 2006
Grudzień 2006
Styczeń 2007
Luty 2007
Marzec 2007
Kwiecień 2007
Lipiec 2007
Wrzesień 2007
Październik 2007
Luty 2008
Marzec 2008
Ostatnie notki
  • W OBRONIE WOLNEGO TYBETU
  • DESAKRALIZACJA
  • THIS IS THE END
  • O MOTYLACH I TAKICH TAM
  • PERFORMANCE FOR MYANMAR
  • NA WYDMACH, WŚRÓD PIASKÓW, ...
  • WSZYSTKO JEST MUZYKĄ, A JUŻ ...
  • KAŻDY JĘZYK MA SWOJE WŁASNE ...
  • MADONNY
  • KILKA DNI TEMU SŁAWEK DOTARŁ ...
Zakładki:
Fragmenty i całość tego ecriture jest chroniona prawem autorskim :)
K o n t a k t : roquentnin5@gazeta.pl
Na skróty
Artpapier
Dynamis
Dzogczen
Fototapeta
Hybris
Krytyka Polityczna
Lacan
LoLiTa
Magazyn Sztuki
Nowa Krytyka
Obieg
Plan podróży
Raster
Rita Baum
Sekcja
Teksty bunkier
Zeszyty Literackie
The possibility of communication
Aeroplan Y.Yessenai
Ali Blog
Alleksandra
Amandaie
Around the World in 365 Days
Art bazaaar
Art w obiegu
AulaIt
Bitch-von-kicz
Diabeł Iwana
DulcyneaBest
EastMeetsWest
Fashion victim
HagiaSofia
Ifigenia
Joe(?)Jong
Krytykant
Krytykantka
L'art pour l'art
Lou/Sae
MaIakinDramma
MetaFory
Modelator
Monika
Msoa
NightWood
PGdiMare
Placebo
Pod(g)lądy
Poe/try/ing
Pravdan
Rewolta (arche)sztuki
Sebastian
StrashnaShtuka
Struktury poziome
SztukaNaCenzurowanym
Temprana
Thought(Or)Food
Timbuktu
Wypisy z lektur
Z dymu
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Art is The Art of Nothing
Kategorie: Wszystkie | halucynoza | hyde - park | mail - art | mito / grafie | porno / grafie | visual - diary
RSS
czwartek, 13 marca 2008
W OBRONIE WOLNEGO TYBETU

W ostatnich dniach w Lhasie i okolicach doszło do szeregu pokojowych demonstracji. Brało w nich udział kilkuset mnichów z klasztorów Sera i Drepung. Według raportów i doniesień naocznych świadków policja brutalnie rozgromiła demonstracje, używając gazu łzawiącego i aresztując kilkadziesiąt osób. Więcej:
http://ratujtybet.org/aktualnosci/2008-03-12-Drugi_dzien_protestow_w_Lhasie_ICT
W związku z tymi wydarzeniami Program Tybetański wystosował apel do Ministra Spraw Zagranicznych o zajęcie przez władze Polski stanowiska w tej sprawie, oraz komunikat prasowy dla mediów:
http://ratujtybet.org/aktualnosci/2008-03-12-protesty_w_lhasie_msz_media
Użycie siły wobec pokojowych demonstracji potępiła Nancy Pelosi z Kongresu Stanów Zjednoczonych, nazywając te akcje władz chińskich jako „haniebne”, powołując się także na ogłoszony wczoraj Raport Departamentu Stanów Zjednoczonych, który wskazuje na pogorszenie się sytuacji praw człowieka w Tybecie w ostatnim roku:
http://ratujtybet.org/aktualnosci/2008-03-12-Nancy_Pelosi_Brutalna_odpowiedz_chinskich_sil_policyjnych
http://ratujtybet.org/aktualnosci/2008-03-12-Departament_Stanu_USA_Wzrasta_przesladowanie_swobod_religijnych_w_Tybecie
Tybetańczycy w Tybecie potrzebują naszej solidarności!
PISZ, DZWON, FAXUJ, MAILUJ!
Pros o zajęcie oficjalnego stanowiska Polski w sprawie ostatnich wydarzeń w Tybecie, potępienia użycia sily wobec pokojowo demonstrujących mnichów, uwolnienia aresztowanych za udział w pokojowych demonstracjach!
Tybetańczycy protestują, ponieważ wiedzą, ze przed Olimpiadą w Pekinie oczy świata zwrócone są na Chiny. Nie możemy ich zawieść.
Adresy, faxy, telefony, maile:
1. MINISTERSTWO SPRAW ZAGRANICZNYCH:
Sekretariat Ministra: sm@msz.gov.pl tel. (+48-22) 5239201
Rzecznik Prasowy: rzecznik@msz.gov.pl tel. (+48-22) 5239356 fax (+48-22) 5239099
2. MAR SZALEK SEJMU
Marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski tel.
(22) 621-84-96 fax (22) 621-76-54
biuro@bronislawkomorowski.pl
3.
PARLAMENTARNY ZESPÓL NA RZECZ TYBETU
Przewodnicząca, poseł Beata Bublewicz: tel.
(89) 527-77-00 fax (89) 527-77-00
beata.bublewicz@sejm.pl

- Om Ah Hung Bendza Guru Pema Siddhi Hung -

11:47, roquentin5 , hyde - park
Link Komentarze (2) »
środa, 12 marca 2008
DESAKRALIZACJA


W ten oto sposób Bogowie wreszcie odeszli. Pustkę, która stąd wyniknęła, zapełnia historyczne i psychologiczne roztrząsanie mitów.
Martin Heidegger




Co najbardziej wzruszające - po śmierci Boga niektórzy obawiają się już tylko (a może aż) śmierci Apokalipsy...


21:37, roquentin5 , mito / grafie
Link Dodaj komentarz »
piątek, 29 lutego 2008
THIS IS THE END
AND THE BEGINING?



16:47, roquentin5 , visual - diary
Link Komentarze (5) »
środa, 03 października 2007
O MOTYLACH I TAKICH TAM
"Pewnego razu Czuang Czou śniło się, że jest motylem, radosnym motylem, który latał swobodnie nie wiedząc, że jest Czuang Czou. Nagle zbudził się i znów był rzeczywistym Czuang Czou. I teraz nie wiadomo, czy motyl był snem Czuang Czou, czy też Czuang Czou był snem motyla".


Damien Hirst , Butterfly Paintings
17:49, roquentin5 , visual - diary
Link Komentarze (6) »
niedziela, 30 września 2007
PERFORMANCE FOR MYANMAR

Dear all;
Last night I got emergent E-mail from Htein Lin, who were the
participants of NIPAF Asia 06 from Burma (Myanmar) now lives in
London, asked us to make performance about Peace in Burma in the
world.
He was in jail for 7 years and met us one year ago in Myanmar.
Now we have new festival called NICoAF(Nagano International
Communication Art Festival) in Nagano city. Tomorrow, 30th Sept. is
our last day.
This is our emergent activity. Tomorrow 30th Sept. we will meet in
front of Nagano station, then walking till Zenkouji temple side park
under slogan of Burma Peace! Free Aung San Suu Kyi now. But we had no
permission, we will walk only sidewalk.
Maybe no shouting. maybe we will have performances in front of Nagano
station, TOiGo square and temple side park. Maybe we will finish
around 5 pm.
This is also my participation of Makoto Maruyama's NICoAF project
called "Memory and Place". His project ask people bring him to
someone's memorial place. I will take him to my memorial
demonstration in this town we often had in late 60's. Actually he
also went Myanmar as NIPAF tour.
In Burma, my younger age Japanese journalist killed, and heard it was
his first visiting there. It was so pity that he could not see
people's normal peaceful life there.
We often had demonstration Anti Vietnam War in 60's in this town. It
did not effect so much, but after quarter of century we could meet
Vietnamese artist who talked us how it was so broody situation in
Hanoi under Big bomb in North.
One other artists crying talk us how crazy killing happen in 1988 in Burma.
We are very proud of having tomorrow demonstration in this small town
as one of our art activity.
NIPAF
Seiji Shimoda
--
Seiji Shimoda/Nippon International Performance Art Festival (NIPAF),
Platform of Asian Performance Art (PAPA); 2-8-15, Nakagosyo, Nagano,
Nagano, 380-0935, JAPAN Tel & Fax +81-26-224-0748





na fot. Arti Grabowski, Kraków, 30 września 2007 r.


20:49, roquentin5 , hyde - park
Link Komentarze (1) »
NA WYDMACH, WŚRÓD PIASKÓW, OPODAL MORZA

Przed wielu laty Abe Kōbō wydał powieść „Kobieta z wydm”, którą z czasem okrzyknięto japońską kontradykcją egzystencjalizmu i przyrównywano do twórczości Kafki. Głównym leitmotivem jest ludzka samotność i niemożność pokonania własnych lęków, obsesji oraz słabości. Wszystko dzieje się na niewielkim zamkniętym obszarze wśród piasków i wydm. Relacje międzyludzkie podlegają tu komplikacjom a bohaterowie wpadają w uzależnienie od siebie i klaustrofobię. Żeby nie było mało tych nieszczęść, wszędzie pojawia się piasek: w zębach, we włosach, a nawet w nosie. Śni im się on po nocach i później dają temu świadectwo. Na podstawie książki Kōbō w 1964 r. powstał film Hiroshi Teshigahary pod tym samym tytułem.


na fot. kadry z filmu "Kobieta z wydm"

Libańska performerka Mireille Astore w 2003 r. zamknęła się na ponad dwa tygodnie w bambusowym więzieniu u wybrzeży Australii. Jej akcja miała miejsce podczas dorocznych Sculptures By The Sea exhibition i z założenia była próbą eksploracji doświadczeń związanych z odrzuceniem oraz metaforyzacją wykluczenia i samotności tzw. boat people. Realizacji tej przyglądali się spacerowicze i plażowicze. Jednak - mimo dzielącej ich granicy - tworzyła się między artystką a ludźmi z zewnątrz swoista przestrzeń pomiędzy. Wypełniały ją słowa, listy, gadżety. Z drugiej strony - z pewnością wielu spośród świadków tej akcji pewnie zastanawiało się, kto tu (i w ogóle) rzeczywiście jest wolny a kto uwięziony? I co nas trzyma naprawdę w uwięzi...



fot.z performance'u Mireille Astore
11:54, roquentin5 , mito / grafie
Link Komentarze (3) »
wtorek, 25 września 2007
WSZYSTKO JEST MUZYKĄ, A JUŻ NAJBARDZIEJ CISZA

John Cage odkrył ciszę dla kultury zachodniej mniej więcej w połowie ubiegłego wieku. Sugerował, że należy „oczyścić i wyciszyć umysł...”, a nawet wręcz „porzucić dźwięk dla ciszy i wybrać nieoznaczoność. Po 4’33’ została otwarta droga dla „zabawy i oszołomienia”. Okazało się też, że pojęcie ciszy jest kolejnym abstraktem, ponieważ istnieje ona tylko jako wyobrażenie. Stąd nie należy zapominać o realności i zdrowym odżywianiu. Poniżej przepis Cage’a na kurczaka z włoskimi orzechami.


na fot. John Cage

Kurczak z orzechami włoskimi
Pokrojone w jednocalowe kostki piersi kurczaka włożyć na noc do marynaty przygotowanej z następujących składników: 3 łyżki sosu sojowego, 1 łyżka sherry, 1/2 łyżeczki mielonego imbiru lub półcalowy kawałek korzenia. Zagrać olej sezamowy na dużym ogniu i dodać 2 pokrojone w krążki szalotki, ząbek czosnku przekrojony na pół i jedną filiżankę grubo posiekanych orzechów włoskich; smażyć ciągle mieszając. Po trzech lub czterech minutach wyjąć czosnek oraz przełożyć szalotkę i orzechy do miski. Dodać oleju, kawałki kurczaka i marynatę. Smażyć około pięć minut; dopóki kurczak nie zmięknie i nie pokryje się sojową mieszanką. Połączyć z orzechami i cebulą. Podawać z ryżem!

19:03, roquentin5 , halucynoza
Link Komentarze (5) »
piątek, 21 września 2007
KAŻDY JĘZYK MA SWOJE WŁASNE MILCZENIE

Każdy język – pisze Canetti – ma swoje własne milczenie. Dotyczy to w tej samej mierze rozmów biznesowych co uwodzenia. Słowa, jakkolwiek by nie płynęły ze szczerości czy prostolinijności, zawsze niosą ze sobą ekspresywny naddatek i są lokatą naszych uczuć. Komentarz do miłosnego dyskursu jest jednocześnie filozofią buduaru i buduarem wizerunku, a więc zewnętrznym modelem naszej wewnętrzności. Mimo zabiegania i angażowania się w codzienność, wkładamy w tę semantyczną „rzeźbę” wszystko, aby nie była ona gipsowym popiersiem, lecz abyśmy czuli(ły) się z nim w relacji niemal autonomicznej i jednej egzystencji. Kreacja i ekspresja czynią cuda, a zdystansowanie staje się już niemożliwe. Obraz, jaki się wyłania, jest jednak zaledwie monidłem. Nie można z nim się przespać ani prowadzić go na smyczy. Faktycznie – możemy tylko prowadzić z nim mono(dia)log. Jednak (niestety...) jest to rozmowa ekstatyczna, a nie orgiastyczna. I chociaż nasza domorosła fabuła dzieje sie w aksamitach i światłocieniach, obraz urzeczenia jest oknem, przez które w chwili katastrofy można wyskoczyć jedynie metaforycznie. Bo nie da się (współ)żyć tylko z obrazami i słowami... Stąd też kiedy metafora ni stąd ni zowąd pęka, nasz świat pokrywa się siecią tektonicznych linii, a w żyłach żywiej zaczyna tętnić krew, jakby domagała się gwałtownego ujścia... Wówczas nasze językowe rytuały codzienności, nabierają odcieni o zawikłanych psychologicznie szczegółach. Skóra dyskursu łuszczy się, język zapomina (w ustach), podczas gdy ręce – drętwieją (jak język). Gwałtownie poszukujemy sankcji i gwarancji, czego dowodzi nie jeden dziennik transgresji.


fot. Mona Kuhn
12:13, roquentin5 , mito / grafie
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11
następne
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog